Zaczniemy od pielęgnacji ciała.
Pierwszym produktem jest krem do twarzy firmy Oriflame z serii Love Nature z rumiankiem do cery wrażliwej. Muszę Wam powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem tego produktu mimo że na początku byłam zniechęcona. Zamawiając go nie doczytałam, że jest to tylko 50ml. Jednak gdy zaczęłam go używać od razu przekonałam się do niego. Jest aksamitny, idealny do alergicznej delikatnej cery, nie podrażnia, a jego konsystentacja sprawia, że mimo małego opakowania jest bardzo wydajny. Wystarczy naprawdę odrobina żeby nawilżyć całą twarz. Jego cena to 25,90zł, ale ja akurat kupiłam go na promocji za 12zł.
Tonik z aloesem również z tej serii podbił moje serce. Jego opakowanie zdecydowanie przyciąga. Zapach jest świeży i przyjemny, znakomicie odżywia oraz oczyszcza skórę. Jestem jego zdecydowaną wielbicielką chociaż stosuje go od niedawna. Myślę, że seria Love Nature jest stworzona dla osób, które potrzebują odżywienia, nawilżenia, mają skórę trądzikową, trudną oraz alergiczną. Seria z aloesem jest przypisana skórze normalnej i mieszanej, ale Oriflame posiada duży wybór z tej serii- z malinami -do cery normalnej, z dziką różą- do cery suchej, z olejkiem z drzewa herbacianego- cera tłusta. Serdecznie polecam te kosmetyki! Warto wypróbować ;) Tym bardziej, że Oriflame kusi promocjami co katalog ;) Cena toniku to 23,90zł jednak teraz jest w cenie promocyjnej za 17,99zł (150ml).
Kolejnym produktem jest odżywczy balsam do ciała z olejkiem arganowym również z Oriflame, ale tym razem z serii Optimals Body. Balsam kusi przepięknym, świeżym zapachem, jest bardzo wydajny, po nałożeniu szybko się wchłania oraz łatwo się rozprowadza. Jego cena to 29,90zł, natomiast aktualnie jest w promocji za 17,99zł. Produkt jest pełnowymiarowy- 250ml.
A teraz kilka słów o produktach do pielęgnacji włosów ;)
Oczywiście wśród nich znajduje się maska z Kallosa OMEGA, o której już Wam wspominałam. Przetestowałam ją i rzeczywiście daje efekty, a 12zł za 1 litr to prawdziwy hit! Choć jej zapach zaczął mnie lekko drażnić to mimo wszystko rezultaty są genialne. Przede wszystkim nie obciąża ona włosów, które po jej użyciu są miłe w dotyku i odżywione. Myślę, że nie powinno się jej stosować częściej niż raz lub dwa razy w tygodniu. Póki co jestem pod wrażeniem.
Oczywiście nie mogłoby się obejść bez recenzji szamponu. Ostatnio zaczęłam stosować szampon z Oriflame z serii Nature Secrets z kokosem i pszenicą do włosów suchych i zniszczonych. Bardzo lubię takie naturalne składniki w kosmetykach, ponieważ mam wrażenie, że lepiej wpływają na naszą skórę, cerę czy też włosy. Wiadomo nie każdy ma czas tworzyć codziennie maseczki czy też szampony z naturalnych, domowych składników, więc myślę, że to jest super alternatywa ;) Plusem jest to, że mimo że to seria dla kobiet jest również idealny dla mężczyzn. Używa go również mój tata i mój brat i naprawdę chwalą sobie, ja również. Zapach idealny, jest prawie przezroczysty więc na pewno nie zawiera tysiąca chemikalii, jest bardzo wydajny oraz daje ulgę zmęczonym i zniszczonym włosom. Jego cena to 13,90zł jednak teraz jest na niego promocja -10zł (250ml). Ja kupiłam go również na przecenie, za 13zł (400ml) ;)
Do moich majowych ulubieńców należy również paletka cieni z Makeup Revolution Flawless, Postanowiłam kupić sobie ją ponieważ zobaczyłam ją na internecie w bardzo, jak dla mnie, okazyjnej cenie, bo jej koszt to 30zł za 32 kolory ceni, więc WOW ;) Z przesyłką dałam za nią 40zł. Zawsze jeśli kupowałam cienie to były to malutkie paletki składające się co najwyżej z 4 kolorów, więc postanowiłam zaszaleć. Kolory są idealne dla mnie, zrównoważone- czyli nie za jasne nie za ciemne, wszystkiego po trochu ;) Opakowanie wygląda bardzo elegancko i profesjonalnie- czarne ze złotymi napisami. Cienie są łatwe i wygodne w aplikacji, nie kruszą się. Są idealne, używam ich codziennie od kiedy je kupiłam (zanim dokonałam zakupu nie malowałam się codziennie cieniami). Polecam gorąco!
Odżywka do rzęs jest również ważnym elementem makijażu, nie sądzicie? Ja kupiłam swoją w Oriflame z serii THE ONE. Jej włoski z jednej strony są krótsze- przeznaczone do brwi, z drugiej dłuższe- przeznaczone do rzęs. Jest ona w formie żelu, więc nie spływa i nie podrażnia oka. Super sprawdza się również jako "baza" pod tusz. I ja jej właśnie tak używam.(kupiona przeze mnie za 10zł) A tusz, który posiadam to Gordani Gold pogrubiający rzęsy. Muszę przyznać, że jest naprawdę świetny, nie skleja rzęs i super się na nich utrzymuje przez cały dzień w dodatku bardzo łatwo i przyjemnie się go aplikuje. Cena katalogowa w tej chwili to 40zł. Ja kupiłam go na promocji za 26zł ;) Serdecznie polecam.
Puder THE ONE medium. Świetnie kryje i idealnie sprawdza się na upalne dni- nie trzeba nakładać podkładu. Cera sprawia wrażenie świeżej i pozbawionej makijażu, a jednak puder prasowany zapewnia lekkie krycie niedoskonałości. W zestawie posiada gąbeczkę do aplikacji. Cena to 42,90zł. W promocji możńa go upolować za 25zł ;)
Pomadki z Golden Rose, które znalazłam to zdecydowany hit!! Aplikuje się je poprzez kredkę. Są matowe, piękne, soczyste i naprawdę trwałe! Ich cena o ile dobrze pamiętam to 10,90zł/ szt. Ja zdecydowałam się na 3 kolorki i jestem bardzo zadowolona, Muszę przyznać, że obawiałam się ich, ponieważ z natury mam bardzo suche usta, a one są matowe. Jednak już po 1 aplikacji przekonałam się, że to mój "pomadkowy ratunek". Rzadko mogłam użyć jakiejś szminki bo każda wyglądała po prostu źle na moich ustach. One wyglądają rewelacyjnie! Są to numerki 4, 15 i 19. Numer 15 jest niestety źle przeze mnie dobrany, więc stosuje go często pod numerek 4 i 19.
I ostatni już produkt to perfumetka z Zary o zapachu Rose. 10ml kupiłam za 15zł i myślałam, że to strata pieniędzy ale nic bardziej mylnego drogie panie! Dzięki kulce, która pełni funkcję aplikatora perfumy starczają na długo. Ich zapach jest przepiękny. Jest to mała rzecz, którą można zawsze schować do torebki i mieć przy sobie w każdej sytuacji nie zajmując jednocześnie dużo miejsca, ani nie nosząc ciężkich rzeczy. Używam tych perfum od miesiąca i muszę Wam przyznać, że są prawie pełne ubyło niewiele. Są super! I na pewno jeszcze nie raz po nie wrócę!























