Dzisiaj chciałabym poruszyć kwestie paznokci, a w szczególności tych rozdwajających się, łamliwych i cienkich jak kartka papieru. Ten opis idealnie oddaje stan moich paznokci. Próbowałam wielu preparatów i odżywek, ale nic nie dawało rezultatu. W końcu postanowiłam, że zacznę przygodę z paznokciami żelowymi. Wydawało się to jedynym rozwiązaniem na moje dosyć brzydkie paznokcie. Zaczęło się niewinnie- od okazjonalnego robienia żelu na wesela, święta itd. Za każdym razem ciężko było mi się z nimi żegnać i je zdejmować, ponieważ wyglądały cudownie....zupełnie inaczej niż moje naturalne. I co najważniejsze były smukłe i długie, a tego też nigdy nie mogłam osiągnąć na swoich paznokciach. Aż w końcu przyszła studniówka. Znalazłam nową kosmetyczkę, która bajecznie robi paznokcie i ma o tym ogromne pojęcie. Jednym słowem zakochałam się w moich czerwonych studniówkowych cudeńkach i nie mogłam sobie odpuścić i tym razem, więc postanowiłam robić paznokcie tak długo, jak tylko będzie to możliwe. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że to tylko ładnie wygląda, ale nadal nie pomaga mojej płytce. Paznokcie z biegiem czasu urosły na tyle, że nie musiałam ich już przedłużać i robiłam żel na własnych. Mimo wszystko szukałam dla nich ratunku....
Wtedy moja kosmetyczka poleciła mi odżywkę, którą robi sobie wiele jej klientek IBX. Ma ona za zadanie odbudować nawet bardzo zniszczone paznokcie. Jednak warunkiem jest regularne chodzenie na nią. Taki zabieg powinno powtarzać się co 2 tygodnie. W moim salonie kosztuje to jednorazowo 30zł, czyli zabieg nałożenia odżywki, spiłowania paznokci oraz wycięcia skórek. Dzisiaj zdecydowałam się na to po raz pierwszy. Byłam zdjąć żel, skrócić paznokcie do maximum i nałożyć ten preparat. Już jestem umówiona na kolejną wizytę 31 maja. ;) Postanowiłam zaufać zapewnieniom mojej kosmetyczki. Jednak potrzeba czasu by dało to efekty. Odżywka redukuje przebarwienia, pomaga na rozdwajające się i łamliwe paznokcie. Bardzo liczę na to, że pomoże i mnie. Będę Was informować co 2 tygodnie o zmianach jakie zauważę stosując tą odżywkę. Trzymajcie kciuki!
Jeśli ktokolwiek z Was o tym słyszał lub stosował taką odżywkę to podzielcie się swoimi doświadczeniami ;)
Na początku wpisu zamieściłam niektóre zdjęcia moich paznokci żelowych oraz moich paznokci po dzisiejszym zabiegu.
Zamieszczam Wam również link pod którym możecie poczytać trochę więcej na ten temat ;) http://www.ibx.com.pl/



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz